Skocz do zawartości


tablety.pl
Zdjęcie
- - - - -

Zaplecze




  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie

#1 barblask

barblask

    Good Rank

  • Użytkownicy +
  • 637 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Skąd? Ja wiem skąd

Napisano 20 07 2008 - 12:03

Pije piwko, pale faje i tak sobie myslę, napiszę coś na forum. W sumie mam motywacje, do jakiegoś dobrego arta. Jednej z nich to przyklejony napisany przez Kolege Dudysa . Innym jest chęć napisania wkońcu czegoś o tym na czym się znam. Niestety nie mam gdzie tego napisać, bo zazwyczaj mój czas jest po brzegi wypełniony pisanie kolejnych stron zapleczowych.

Napiszę wam jak pisać dobre zaplecze.

Po pierwsze musimy zadać sobie pytanie jakiego typu chcemy mieć zaplecze.
1. black seo zaplecze bardzo spamiaste (katalogi, precle, wikipedie, strony generowane automatycznie, autoblogi, mieszacze tekstu, czy generatory ze słowników).
2. white seo na pozór normalne stronki (czasem nawet to normalną stronką nie jest) , które są pisane przez człowieka, coś sobą reprezentują.

Przy pierwszym i drugim jest kilka zasad które powinno się znać.

Google nie lubi duplicate content, więc jeśli robisz kopie wikipedji odrazu możesz się spodziewać, że stronka na której sam napiszesz treść będzie mocniejszym miejscem linkowania do strony docelowej. Jednak napisanie tekstu jest albo pracochłonne, albo kasochłonne (u mnie piszemy teksty na zaplecze po 15 zika, wiec razy ileś tam podstron....). Napisanie tekstu na podstrone zajmuje jakieś 5-15 min (pamiętajmy, że to tylko strony zapleczowe), a w tym czasie można odpowiednim skryptem nie tyle co przekopiować, a raczej umieścić na stronie kilka set, jak nie tysiecy podstron opartych na wikipedji.

Zawsze możesz postawić forum. Zobacz ile podstron ma to forum. Czy nie chciałbyś mieć tu linka? Ale rozkręcenie aż tak forum też wymaga czasu i odpowiedniego pozycjonowania. Z drugiej strony duże fora wymagają mocnego dedyka $_$.

Ministronki możesz pisać. Zapraszam na jedną z moich ministronek... chyba kupiłem ją zbanowaną, ale to akurat nie problem dla mnie. Napisz kilka przydatnych (lub nawet bezużytecznych) rzeczy na kolejnej swojej stronce i zaindeksuj to.

Katalogi DALEJ DAJą TYLE SAMO. Jednak MOC NOWYCH TECHNIK JEST DUŻO WIĘKSZA. Postawienie katalogu zawsze nabije nam sporo site. Postaw kilka poprzerabianych lub autorskich katalogów. Dokładnie przemyśl jak ten katalog powinien wyglądać, czy ma mieć możliwość dodawania nowych wpisów (niektóre na pozór zwykłe katalogi już dawno mają wyłączoną funkcję dodawania stron).

Dość nowym i wyrafinowanym typem katalogu jest pressel page. Nazywany jest też czasem katalogiem opisowym lub po prostu preclem. Taka strona najczęściej oparta jest na wordpressie (choć sam uważam, że wordpress jest za ciężki i wole przerobiony sNews (kwestia gustu), ale nie mylić z MUsNews). Tyle, że odpadają wtedy artykuły z dodawarek.
BTW nie gardziłbym artykułami z dodawarek. Dodawarki maja zazwyczaj ciekawą opcję mieszania tekstu, coś jak mix.fabrykaspamu.pl. Takie mieszarki i tak potrafią nam wymieszać unikalny i całkiem ludzki content.

Już coś wspominałem i wiki, ale prócz wiki na jednym poziomie stoją opisy gg, teksty piosenek, wierszyki i autoblogi. Cały pic polega na tym, żeby odpowiednio pomieszać tekst, ustawić zawsze inną templatkę i przede wszystkim, żeby to się kupy trzymało. Trzeba bardzo się postarać aby z kopiowanego tekstu wycisnąć coś unikalnego.

Jeszcze można stawiać sklepy internetowe. Chodzi o sklepy typu esc partners lub swoje ministronki z refkami. Dość szybko się stawia takie sklepy, jednak zazwyczaj mamy duplikowany content.

Jest jeszcze wiele pomysłów na stawianie zaplecza, każdy wpada na coś innego. Sam mam kilka swoich fajnych patentów których nie widziałem w sieci (a to ważne mieć swoje sposoby na zaplecze). Co najważniejsze jednak, to ilość podstron w indeksie i na dodatek z odpowiednim anchorPR (anchorPR, to w skrócie moc linkowania strony na odpowiednie słowo kluczowe). Wiadomo, że duplicate content będzie miało dużo mniejszą moc (jak nie zerową) w porównaniu z ministroną pisaną od postaw.

Jest jeszcze kwestia banów. Gdzieś w przyklejonych są stare zasady po których na bank można dostać bana. Teraz się to troszkę bardziej zaostrzyło i bana można dodatkowo dostać za dosłownie byle g.ówno. Może to być np. SWL (System Wymiany Linków) w stopce, albo za to, że strona jest kolejnym niezadbanym katalogiem, albo za inne niezidentyfikowane widzimisie google team. Tyle dobrego, że piszą o tym w webmaster tools albo na maila do admin@ lub webmaster@nazwa.domeny. Druga sprawa, że łatwiej się z nimi dogadać ostatnio i dojść co jest nie tak ze stroną, a co za tym idzie poprawić błędy i szybko przywrócić do indeksu.

Tak jestem spamerem. Choć widząc... przypadkiem... w sieci... moje spamy myslicie, że są to normalne strony sam uważam je zwykły spam. Za czas pisana tego arta napisałbym ze dwie normalne strony lub postawił kilkanaście katalogów lub skonfigurował kilka precli lub...
no mówię wam... niekończąca się historia.

Najważniejsze to wyczuć na czym nam najbardziej zależy. Czy zadowala nas zwykły spam, czy może chcemy robić wartościowy content. Robiąc spam musimy się liczyć z tym, że może nas trafić ban, a raczej ileś tam banów na kilkaset takich stron. Druga strona, to jak wartościowy może być taki katalog (jak dobrze pomyślimy nad nim/nimi może być całkiem wartościowy). Jeszcze insza inszość to duplicate content. Ludzie mówią, że wspaniały qlweb umarł, narodził się pressel ( lektóra w google "umarł król niech żyje król"). G.ówno prawda. Nie umarł qlweb, ale umarło duplicate content. Te katalogi które gnębią wpisy umieszczane wszędzie metodą kopiuj + wklej jakoś sobie radzą, pozostałe... bez komentarza.

Do WP widziałem fajny skrypt do kupienia sprawdzający czy teksty nie są powielane. Jeszcze nie kupiłem bo... bo jakoś nie mogłem się skontaktować z autorem. Zawsze można moderować ręcznie. Na bank mogę wam powiedzieć, że bardzo fajnie się indeksują.

Autoblogi oparte o RSS indeksują się podobnie do precli, ale jest jedno BARDZO DUŻE ALE. Po pierwsze możemy się narazić na jakąś sądową kradzież tekstów, po drugie... duplicate content.

Strony generowane z automatu. Mam tu na myśli mieszacza tekstu, generatory teksy i skrypty ktróre generują automatyczne synonimy do tekstu. Treść takiej strony ma wiele do zarzucenia (właściwie to wszystko). Jak nikt nie odwiedzi tej strony to jesteśmy bezpieczni, ale jak trafimy na jakąś niszową frazę wysoko w google... jest to tylko kwestia czasu zanim dostaniemy bana.



Jak optymaliziwać treść na spamie. Tak samo jak na zwykłej stronie. Pisałem już o tym w innym przyklejonym









sry za byki, orty i stylistyczne błędy. Wytrzeźwieje, i zejdą ze mnie inne "emocje", a przedewszystkim znajde chwilkę wolnego czasu i przeredaguje tekst jeszcze raz.

pzdr.
=========
Błędy są naszym najskrytszym wyborem. Wiedz błądźmy, badźmy...

#2 olusia4

olusia4

    First Rank

  • Użytkownicy
  • 5 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 05 2015 - 13:20

dzieki wielkie:) na pewno sie przyda ;)






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych