Skocz do zawartości


tablety.pl
- - - - -

Bitrate >192K




  • Zamknięty Temat jest zamknięty
11 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gość_rysiul_*

Gość_rysiul_*
  • Goście

Napisano 02 05 2004 - 11:18

witam

moj SS coraz rzadziej wyszukuje muzyke z bitrate wyzszym niz 192 kb
czyzby coraz mniej osob udostepnialo/laczylo sie??

#2 Gość_xpadlina_*

Gość_xpadlina_*
  • Goście

Napisano 05 05 2004 - 23:05

Ja posiadam mp3 jedynie w 192 badz wiecej, ale zwracam tez uwage by nie byly w JS oraz VBR i najlepiej robione kodekiem Lame

#3 Czuz

Czuz

    Good Rank

  • Użytkownicy +
  • 521 postów
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 05 05 2004 - 23:45

Co do VBR, to akurat wcale nie jest takie złe.
Co do reszty, to fakt, że najlepiej jak najwyższy br i zwykłe stereo.

#4 Yom

Yom

    Medium Rank

  • Użytkownicy +
  • 178 postów
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 06 05 2004 - 01:30

'>' oznaczam jako lepszą jakość

j-stereo > stereo
VBR > ABR > CBR (za wyjątkiem CBR 320)

To też może być po częsci odpowiedź na pytanie! Ludzie dbający o jakość przerzucili się już na mp3 VBR j-stereo, lub na inne formaty Ogg, Mpc, AAC

#5 frantyk

frantyk

    First Rank

  • Użytkownicy
  • 17 postów

Napisano 06 05 2004 - 16:41

Ja np. staram się zbierać tylko MPC, choć czasem ogg i mp3 z konieczności także.

Joint stereo będzie zawsze słabsze od Stereo - choć dla większosci słuchaczy nie będzie to zauważalna różnica. A VBR jest tylko dla oszczędności miejsca. Jeśli mówimy o mp3 to żaden VBR nie przebije stałych 320kbps. No ale jesli mamy stałe 192 kbps i VBR powiedzmy 170 to ta druga opcja będzie trochę lepsza.

A co do MPC to jakością bije mp3 dosć znacznie. I nie tylko puryści mogą to usłyszeć. Wystarczy wypalić na audio i uwaznie posłuchać obu wersji MP3 i MPC. Ja przezyłem w ten sposób lekki wstrząs, bo nie spodziewałem się, że MPC może być tak "namacalnie" lepsze od mp3.

#6 Yom

Yom

    Medium Rank

  • Użytkownicy +
  • 178 postów
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 07 05 2004 - 01:52

joint stereo to takie samo stereo jak to tzw 'full stereo'. Dobry kompresor po prostu bierze pod uwagę że ma dwa często podobne strumienie danych i potrafi to wykorzystać. W trybie stereo tego nie zauwaza i nie jest w stanie zaoszczędzić bitów które mogłyby być wykorzystane inaczej (czyt. lepiej)
Problem z j-stereo wiąże się z tym ze jakaś (eś?) wersja kodeka FhG (chyba ta najpopularniejsza zhackowana wersja Radium FhG) miała problemy z trybem j-stereo. Nie wynikało to jednak z wadliwości samego trybu a jego implementacji w kodeku. Lame (szczególnie posiadający tryb safe joint-stereo) nie ma tego problemu

Joint stereo będzie zawsze słabsze od Stereo


odwrotnie

Nie zastanowiało was nigdy dlaczego w nowoczesnych kodekach nie ma takich problemów??
Po prostu wszystkie działają domyślnie w trybie j-stereo i nikt z ich twórców się nad słusznoscią wyboru nawet nie zastanawia. Jest po prostu oczywiste.
Podobnie jest z VBR. mpc i ogg domyślnie go używają bo nie ma powodu żeby tego nie robić.

kiedyś spotkałem bardzo fajne odnośniki/porównania:
Constant Bitrate (CBR) = Variable Quality
Variable Bitrate (VBR) = Constant Quality

#7 Gość_xpadlina_*

Gość_xpadlina_*
  • Goście

Napisano 07 05 2004 - 10:01

CZUZ moze i masz racje ze VBR, przy malym zakresie kompresji moze nie jest taki zly, ale sama zmiennosc bitrate jest dla mnie denerwujaca wiec juz dla samej zasady pozostaje przy czystym JS. Natomiast co do "czyste Stereo" to nie zawsze bedzie to zapis na jednej sciezce, a konkretnie jest to metoda pozwalająca na ograniczenie nadmiarowości informacji użytej do zapisania dwóch kanałów stereofonicznych dzięki wykrywaniu sekwencji, w których treść obu ścieżek jest identyczna.

#8 frantyk

frantyk

    First Rank

  • Użytkownicy
  • 17 postów

Napisano 07 05 2004 - 15:26

VBR nie jest ani dobry ani zły. Po prostu służy zaoszczędzeniu miejsca bez równoczesnej zauważalnej utraty jakości. Ale w żadnym razie nie poprawi jakości.
Najwyżej nie pogorszy. A klasycznego stereo na pewno nic nie przebije, także JS

#9 ghost-pl

ghost-pl

    Medium Rank

  • Użytkownicy +
  • 253 postów
  • Lokalizacja:z grodu księcia Kraka

Napisano 11 05 2004 - 00:29

moj SS coraz rzadziej wyszukuje muzyke z bitrate wyzszym niz 192 kb
czyzby coraz mniej osob udostepnialo/laczylo sie??

a mnie się wydaje że jest odwrotnie. :)
Coraz więcej ludzi ceni sobie jakość nad ilością.

A jako ciekawostkę powiem a zarazem zapytam:

Jakiś czas temu zassałem secik w bitrate 128 (tylko dla tego, że nik nie miał w wyższej) i jakież było moje zdziwienie przy odsłuchu że jakość tych "128-mek" jest dużo lepsza niż przeciętnych 192-jek!! :( :)

teraz pytanko:
jak zrobić aby 128-ka brzmiała tak słodko?? :) :)

Btw: Jak ktoś nie wierzy to może sprawdzić:
zassać od mienia utworek z: files\complete albums\!..blues..!\The Blues Brothers Band - Blues Brothers 2000 - soundtrack (128Kbit) - nick toże sam co na forum.

Hm?? :)
Przekonania każdego człowieka są jego prywatną sprawą tak długo, jak długo nie kolidują z wolnością innych...

Obecnie bzyka w moich głośnikach: Dołączona grafika

#10 frantyk

frantyk

    First Rank

  • Użytkownicy
  • 17 postów

Napisano 12 05 2004 - 11:18

To nic szokującego IMO.
Stara zasada mówi, że wyżej źródła nie podskoczysz (no może nie taka stara - sam ją wymysliłem :( )

jesli album, o którym mówisz został zripowany za pomocą EACa, dobrym kodekiem, a przede wszystkim z oryginalnego źródła, które na dodatek odznacza się znakomitym brzmieniem to taki album zabrzmi lepiej w mp3 128 niż niektóre nawet oryginalne płyty.

jedyne sensowne wytłumaczenie jest więc takie - źródło cechuje nieprzeciętne, zasługujące na uznanie brzmienie. Album ten brzmi bez wątpienia lepiej w oryginale, a także w wyższych bitratach oraz w formacie MPC, ale efekt osiągnięty na 128 kbps także "robi wrażenie".
Czyli formalnie jakość tych 128 jest gorsza niz przecietnych 192, ale wrażenie odsłuchowe jest korzystniejsze - brzmią po prostu lepiej.

#11 Archive

Archive

    First Rank

  • Użytkownicy
  • 37 postów

Napisano 10 05 2005 - 22:05

inne formaty mozna spotkac na slsk. nie ma z tym problemu. sam wiekszosc udostepniam w aac 320kbps. jest tez sporo bezstratnej muzy - shn, flac.
co do jakosci plików to zapwewne nie ma roznicy miedzy 128 a 320 - na marnych głosniczkach. pod tym pojeciem rozumiem wszystkie głosniczki komputerowe - nawet creative. mam kompa podłaczonego do wiezy stereo. dopiero tu słychac wielka roznice, nie mowiac juz o porzadnych słuchawkach. sam uzywam vivanco (taniocha - bo juz nie produkuja - a odpowiadaja wspołczesnym za 600-700), i tu wyczujesz roznice miedzy aac 320 a flac. probowałem w blind test.
co do 128 ktora przebija 192 to jest to mozliwe. lame z uzyciem odpowiednich komend linii polecen lub parametrami z r3mix albo z wyłaczonymi wszystkimi filtrami bedzie lepszy anizeli robiony starym kodekiem np. xingiem
CPU:Intel Core 2 Duo E4400@3.06GHz + Scythe Infinity
RAM: DDR3 2x2GB Patriot
MBO: Asus P5KC
Grafa: Gigabyte Radeon HD4870X2
HDD: 2 x Seagate 1,5 TB Barracuda 7200.11 (32MB, Serial ATA II) + 2 x Samsung SpinPoint F1 1 TB (SATA II, 32MB cache, NCQ) + 2 x Samsung SpinPoint 250 GB (SATA/300, 8MB, 7200, NCQ) SP2504C + Seagate 200 GB Barracuda (ATA/100, 8MB, 7200) ST3200826A + IBM 40 GB (chyba się spalił:-))
Obudowa : Thermaltake Armor VA8000BWS
Zasilacz: Bequiet Dark Power Pro 850 W

#12 cavarr

cavarr

    Second Rank

  • Użytkownicy +
  • 101 postów

Napisano 16 07 2005 - 20:13

Mam pytanko do ludzi sluchających muzy w jakości 128. Jak wy mozecie tego słuchać przeciez tam praktycznie wszystko jest wyciete mnie to po prostu uszy bolą od takiego czegoś. Ja w swojej kolekcji muzy uznaje tylko mp3 320, a i tak malo mam mp3 bo praktycznie wszystko mam w mpc 320 i flac.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych