Skocz do zawartości


tablety.pl
Zdjęcie
- - - - -

O piractwie i licencjach




  • Zamknięty Temat jest zamknięty
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 Groszexxx

Groszexxx

    Medium Rank

  • Użytkownicy +
  • 363 postów

Napisano 23 12 2012 - 18:20

Wszyscy ludzie maja oryginalne systemy, nie mam pojecia po co pytasz w kolko, inaczej by tu nie pisali przeciez.

Jaki Ty router mogles wymienic? Mowisz o tym modemie do ktorego idzie kabel antenowy?
Mowisz, ze bezposrednio z modemu kabel idzie do komputera - wiec co ma do tego miec router? Zastanow sie co piszesz - modem nie blokuje portow, jesli masz bezposrednio z modemu do pc - nie ma mozliwosci zeby port byl zamkniety po Twojej stronie.
Jesli natomiast podlaczyles do swojego routera, ktory sobie zamontowales - to na nim masz zamkniety port.
Proste.

#2 XanTyp

XanTyp

    Expert Rank

  • Admins
  • 3887 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Headquarter

Napisano 23 12 2012 - 20:09

Wszyscy ludzie maja oryginalne systemy, nie mam pojecia po co pytasz w kolko, inaczej by tu nie pisali przeciez.

Poczytaj trochę tych "jedno postowo / jedno odpowiedziowych" tematów.
Nie będę marnował czasu na rozwiązywanie problemów, kiedy komuś nie chciało się iść do sklepu, tylko ściągnął coś z sieci.
Oszczędzam tym samym czas swój, twój i innych. Pomyślałeś o tym w taki sposób?
Spuść trochę pary z tej egocentrycznej postawy. Nie jesteś ostatnią wyrocznią, nie zawsze masz rację, choćby wydawało ci się, że masz...
Ale w sumie z jednym podsunąłeś mi pomysł. :unsure:

Nawet, jeśli nie będę mógł pomóc, to może coś podpowiem:

1. Najpierw sięgnij do źródła, potem dopiero dzwoń po hydraulika.

2. Precyzja odpowiedzi zależy przed wszystkim od precyzji zadanego pytania.
3. Nie czytam w myślach, ale mogę powróżyć na specjalne życzenie (:


#3 Groszexxx

Groszexxx

    Medium Rank

  • Użytkownicy +
  • 363 postów

Napisano 23 12 2012 - 21:02

Xan, nasze filozofie zycia i swiatopoglad roznia sie, mimo to ja Ciebie szanuje i chcialbym, zeby to szlo w dwie strony - w sensie nie tylko w moja, ale w strone kazdej drugiej osoby.
Co innego jest propagowanie piractwa, a co innego jego praktykowanie.
Dlatego napisalem, ze kazdy ma oryginal, poniewaz nikt nigdy nie powinien sie przyznawac, ze jest inaczej - kiedys w amerykanskiej armii panowala zasada - dont ask, dont tell - ktora byla i tak juz olbrzymim kompromisem jezeli chodzi o homoseksualizm w armii. Tu jest podobnie.
Sciaganie z internetu kopii zapasowych nie jest nielegalne, nigdy nie pytasz o to czy ktos ma licencje - pytasz natomiast o to czy sciagnal "pirata". To swiadczy o Twoich zlych intenjach. Dodam, ze dla mnie okradanie ludzi to tez bardzo haniebny uczynek. Zawsze mam skurcz twarzy przypomijacy usmiech gdy slysze, gdy ktos ukradl pieniazki z banku. To taka straszna wiadomosc.

#4 XanTyp

XanTyp

    Expert Rank

  • Admins
  • 3887 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Headquarter

Napisano 23 12 2012 - 22:13

I tu możemy sobie pogaworzyć.

Sciaganie z internetu kopii zapasowych nie jest nielegalne, nigdy nie pytasz o to czy ktos ma licencje

Ściąganie z netu kopii zapasowych? Nie żartuj, nikt się nie bawi w ściąganie kopii, skoro ma nośnik na stanie, zazwyczaj w zasięgu ręki.
Z netu ściągasz pirackie kopie, z oczywistego powodu.
Nie pytam o licencję, bo zaraz zacznie się dyskusja nt czy to ma znaczenie, a jakie znaczenie itp. Logicznym jest - jeśli jest oryginał na półce - jest licencja w domu. Period.
Nie wydaje mi się, abyś miał szczególnie skrajnie odmienne zdanie w kwestii stężenia procentowego tych, którzy rżną z sieci piraty w stosunku do tych, którym uszkodziła się płyta w takim stopniu, że zmuszeni są szukać mirrora instalatora swojego systemu.
Załóżmy, że to będzie 95% vs. 5% na niekorzyść dla tych szukających kopii zapasowych?
Dużo się pomylę?

Nawet, jeśli nie będę mógł pomóc, to może coś podpowiem:

1. Najpierw sięgnij do źródła, potem dopiero dzwoń po hydraulika.

2. Precyzja odpowiedzi zależy przed wszystkim od precyzji zadanego pytania.
3. Nie czytam w myślach, ale mogę powróżyć na specjalne życzenie (:


#5 Groszexxx

Groszexxx

    Medium Rank

  • Użytkownicy +
  • 363 postów

Napisano 23 12 2012 - 22:34

Nosniki sie niszcza. Dlatego sie sciaga kopie zapasowe. Duzo, bo nikt nie prowadzi takich statystyk i Ty tez nie.
Powiedz co mowi licencja systemow starszych - np. windowsa xp o uzywaniu w wirtualnym srodowisku, nie wiem jak z nowszymi - ale jeszcze niedawno zadnej regulacji prawnej nie bylo. Proste.

I nie chodzi o to o ile sie pomylisz, a czy w ogole. Najlepiej skazywac ludzi na kare smierci - a jak wspolczynnik pomylki bedzie wynosil 10-15% to co z tego? Co to za poglady?

Zreszta dam Ci przyklad zyciowy, moze Cie troche uwrazliwi. Ktos byl ciezko chory, a mysle, ze Ty doskonale wiesz co to znaczy przewlekla choroba. Razem z rodzina wyprzedawal majatek zeby zyc. I Ty na miejscu takiej osoby tez bys zbieral na oryginalny system?

Hipokryzja nie zna granic, zastanawiam sie czy to cecha tylko katolikow.

#6 XanTyp

XanTyp

    Expert Rank

  • Admins
  • 3887 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Headquarter

Napisano 24 12 2012 - 01:16

Nie jestem hipokrytą. Nie mam "lewego" softu u siebie. Znam cenę, jaką się płaci za dobre oprogramowanie i znam smak frustracji, kiedy twój produkt jest piracony.
Dlatego nie popuszczam.
Guzik mnie interesują czyjeś tłumaczenia. Piracki soft zwykle wiąże się z przeróbkami, a szkoda mi marnować czasu na dochodzenie, co ktoś tam sknocił czy gdzie poszedł na skróty.
Nie porównuj kosztów długotrwałego leczenia z zakupem Windowsa za 300 czy 400 zł. Nie ten rząd wydatków.
A te 3 czy 4 setki, to cena minimalna za przyzwoitej jakości system operacyjny. I nie dam sobie wmówić, że nie stać ludzi na taki wydatek. Skoro stać ich na sprzęt, który "udźwignie" XP-ka, czy Siódemkę, to i niech będzie ich stać na oryginalny system.
Dura lex, sed lex. Nie ma lekko. I lżej nie będzie. Skończyły się czasy forum, gdzie każdy pisał co chciał i gdzie chciał. Tutaj również. Nowi właściciele nie chcą być kojarzeni z piractwem i wcale im się nie dziwię.
Jak zauważyłeś zapewne, troszkę zmieniły się tu układy. Ale nie tylko w ustawieniach pionków w zarządzie forum, ale i ponad nim.
SearchEngines ma być częścią składową większej grupy. Więc musi być klar, bo tam się nie toleruje piractwa. W żadnej postaci.
Stąd sukcesywne zmiany w regulaminie forum, jak i w jego działach. I egzekwowaniu tego.
Mogę wyjść na głupiego glinę, ale będę się trzymał tego, za co odpowiadam. Bo taka jest moja rola.
Dura lex, sed lex.

Nawet, jeśli nie będę mógł pomóc, to może coś podpowiem:

1. Najpierw sięgnij do źródła, potem dopiero dzwoń po hydraulika.

2. Precyzja odpowiedzi zależy przed wszystkim od precyzji zadanego pytania.
3. Nie czytam w myślach, ale mogę powróżyć na specjalne życzenie (:


#7 Groszexxx

Groszexxx

    Medium Rank

  • Użytkownicy +
  • 363 postów

Napisano 24 12 2012 - 14:49

Powiedzialem, ze jest roznica miedzy propagowaniem, a stosowaniem.

Ja osobiscie dziwie sie ludziom, ktorzy odpowiadaja na Twoje pytania odnosnie legalnosci oprogramowania przeciwnie do Twoich oczekiwan. Wtedy wiadomo, ze taka osoba to idiota.

A skoro kazdy moze klamac, ze ma legalny system - po co o to pytac?

Zreszta - z innej beczki Xan - myslisz naprawde zasciankowo - dzisiaj kazdy wie, ze czasy sie zmienily, zmieniaja sie ciagle. I tak jak to widac w technice diagnostycznej, procedurach naprawczych - tak i w mentalnosci oraz prawie. I napisze to jasno i klarownie, zeby nie bylo niedomowien. Najlepiej widac to na przykladzie muzyki. Ogromne grupy lobbystów na rzecz legalnej dystrybucji muzyki sami sobie strzelili nie tylko w noge, ale i w glowe, na dokladke stosujac taka ladna metafore - dodam, ze strzelali z broni automatycznej. Nie bede odsylal do konkretnych publikacji, artykulow, ale warto ten swiatopoglad rozszerzyc. Owi wlasciciele stosowali metody z lat 70. Oryginalne plyty podzielone z wprowadzaniem ich na rynek w zaleznosci od stref. Strefy byly rozne dzielone - zalezalo od kontynentu i regionu. I tak - najpierw sprzedawalo sie je w Stanach, potem byla Kanada. Odpowiednio dalej Europa Zachodnia, Europa srodkowa i wschodnia. I tak dalej. Ludzie sie wsciekali, ze maja czekac dwa tygodnie, miesiac - na to, zeby ich ukochana plyta ukazala sie w ich ojczystym kraju. Nie kazdy moze jezdzic za granice czy kupic na ebayu. Ludzie czuli sie rozgoryczeni i zazenowani taka strategia. Mieli pieniadze, chcieli je legalnie wydac, a nie mogli. Dlatego zaczeli sciagac produkty z internetu.
Byly natomiast zespoly, ktore raz, ze postanowily zlamac monopol tych firm, ktore wydaja im plyty, bo to one braly wiekszosc czesc zyskow - i sprzedawaly swoje mp3 na oficjalnych stronach za grosze. Wyniki sprzedazy zaskoczyly nie tylko samych pomyslodawcow, ale i specjalistow, ekonomistow, ekspertow od sprzedazy. Tak wiec wszystkie glosy potepiajace piractwo sa glosami lobbystow, a o tym jak tacy ludzie sa potezni - swiadcza ostatnie wydarzenia w stanach i masakra w Newton, w szkole, gdzie szaleniec zabil 20 dzieci i 6 doroslych zdaje sie. Lobby strzeleckie mowi, ze sytuacji tej zapobiegla by jeszcze wieksza ilosc broni w szkole i uzbrojeni po zeby ochroniarze. To paradoks. W Polsce przypadkow masakr nie ma, bo dostep do broni jest bardzo utrudniony. Kazdy wie, ze kazdy fan chce miec oryginalna plyte swojego muzycznego autorytetu, ale nie chce dawac zarobic zlodziejskiemu zaiksowi czy innych posrednikow, ktorzy skubia i konsumenta i tych, ktorzy plyte nagrali.
Taka sama metamorfoza przyszla w swiecie oprogramowania. Kazdy wie, ze ilosc nielegalnych os'ow w domach bedzie zawsze powyzej 90%. I o tym wiedza i tworcy i wszyscy inni. I to jest wliczone w koszt. Dlatego system kosztuje 400 zl, a nie 40. Poniewaz Ci, ktorzy go kupuja - maja pokryc koszta tych co tego nie robia. To raz, dwa, ze dzis w dobie internetu tworcy powinni zarabiac tylko na produktach do uzytku komercyjnego, firmowego. Dlatego to jest najbardziej popularna licencja. Dostajesz cos za darmo - jesli sam nie wykorzystujesz tego do zarabiania. Jesli natomiast chcesz zarabiac - masz zaplacic za to tworcy tego programu. I to jest sprawiedliwe. Dlatego koszty pokrywaja nie zwykli, szarzy, biedni ludzie, obywatele, a firmy. Kazda firma. I podkreslam - to jest sprawiedliwe. Zobacz ile kosztuje oryginalne Adobe CS6 Master Collection. Nikt sobie nie kupi takiego zestawiku do domu, bo go zwyczajnie nie stac. Firma natomiast musi kazda jesli ma zamiar z tego korzystac. I Adobe o tym doskonale wie - dlatego wypuszcza 30 dniowe triale, ktore maja pelna funkcjonalnosc - z wyjatkiem Adobe Encore i tego, ze wersja trialowa jest na 30 dni. Takze w ten sposob Xan wyjasnilem Ci, ze czasy sie naprawde zmienily. Wyjdz ze swojego betonowego, mentalnego bunkra. Trzeba isc z duchem czasu, a jak wiemy - niewiele jest profesji, dziedzin, gdzie swiat tak szybko sie modyfikuje, przeksztalca jak ten zwiazany z komputerami.

Co do tego, ze ludzie sciagaja amatorskie modyfikacje z wykastrowanymi wnetrzosciami, uslugami - to sie zgodze, nie ma co takim pomagac, bo to zbyt zmudny proces, ale - tu tez jest plus. Wiele sie mozna nauczyc. Poznajesz system od podstaw.

I naprawde zachecam do refleksji.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych