Skocz do zawartości


tablety.pl
Zdjęcie
- - - - -

Sposób na przechwycenie filmu

internet przechwyt zapis



  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 MovieMan

MovieMan

    First Rank

  • Użytkownicy
  • 2 postów

Napisano 08 03 2015 - 22:32

Witam

Może na początek mała prośba - jestem tutaj nowy, więc jeśli coś zrobię nie tak, to może nie "wsiadajcie" tak od razu na mnie.

 

Zaczne od tematu. Naprawdę nie mam pojęcia gdzie go wpasować, w jaki dział.

Wydaje się, że tutaj. A chodzi mnie o filmy. Tu również parę słów wyjaśnienia.

Jestem takim trochę staroświeckim kinomanem. I kolekcjonuję filmy.

Nie, nie - nie szaleję za nowościami czy innymi filmami mniej lub bardziej ambitnymi. Raczej poszukuję filmów, które dadzą się obejrzeć i nie są przesycone nadmierną erotyką, nie bywają wulgarne, przepojone przemocą jakiegoś macho czy też nie bywają diaboliczne, uwikłane w magię i różne czary.

Bo wg mnie film powinien odprężać, poprawić nastrój i ogólnie uwodzić swoją treścią, kunsztem aktorskim i reżyserskim. Raczej powinien być lekki w odbiorze, ale też powinien umieć wciągnąć widza i pozwolić mu przeżyć ciekawą i raczej nieszkodliwą historię.

Niestety coraz mniej takich się kręci, a te które już miały szanse się wyświetlić szybko lądują gdzieś w jakichś serwisach filmowych podejrzanej prowieniencji.

Jeśli do tego dodamy beznadziejny repertuar filmowy kablowych i telewizyjnych kanałów filmowych, to kolekcja dobrych filmów nabiera jeszcze bardziej znaczenia.

 

Więc trochę szukam w sieci. I znalazłem kilka rosyjskich serwisów, z których o dziwo daje się sporo ściągnąć. A to co nie daje się ściągnąć mozna wyświetlić w całości za friko. Do tego oni wszystko mają w HD. Więc szukam w sieci tych samych filmów z lektorem PL (najczęściej w podłej rozdzielczości), potem  "zdejmuję" ścieżkę dźwiękową, przekładam (czasem trzeba się parę minut z tym pobawić) i gotowy film zapisuję na płycie DVD i do kolekcji.

Niestety sporo filmów godnych obejrzenia nie można ściągnąć, a jedynie wyświetlić. Nadal jednak w rozdzielczosci HD. I tu jest mój problem.

 

Czy jest możliwe zapisanie filmu odtwarzanego we wtyczce VLC przeglądarki internetowej - Mozilla firefox, Opera czy innej. Na podobny sposób jak można odtwarzany utwór muzyczny w przeglądarce zapisać aplikacją Audacity.

 

A może jest jakiś sposób aby je zapisywać?

Domyślam się, że niektórzy internauci mogą mieć dość dziwne skojarzenia. Nie, zapewniam - to co gromadzę służy wyłącznie mnie i mojemu domowi. No i czasem wnukom.

Bo dużo filmów, które już zgromadziłem nadają się dla całej rodziny bez względu na wiek. Ot chociażby film "Wożąc Panią Daise", "Wakacje Waltera", "Noc w muzeum", "Dwaj zgryźliwi tetrycy", Fałszywa dwunastka" czy "Prawdziwa historia" z Antony Hopkinsem.

No więc jak mozna zapisać film?

 

Dzięki z góry za pomoc.

 

 



#2 dr_bliss

dr_bliss

    Good Rank

  • Moderatorzy
  • 594 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 08 03 2015 - 23:39

Można. Zawsze to, co jest na Twoim ekranie wyświetlane można zapisać. Czasem są to wyrafinowane metody, czasem bardzo prymitywne. Ja zwykle sprawdzam, czy dodatek do Firefoxa FlashGot rozpoznał strumień. Jeżeli tak, to ściągnięcie jest banalnie proste (po prostu klikało się w jego ikonkę i o zatwierdzeniu zaczynało się ściąganie). Jeśli nie, to już są schody... W linuxie wszystko, co wykorzystuje flash (a te filmy zwykle są przez flashowego playera puszczane) to łatwizna - albo jest to zapisywane do pliku w tempie albo można wychwycić obszar pamięci, który trzeba zapisać do pliku. W Windowsach sprawa jest bardziej skomplikowana, ale znalazłem program rtmdump, który pozwalał mi przechwycić strumień, gdy nic innego nie pozwalało.



#3 MovieMan

MovieMan

    First Rank

  • Użytkownicy
  • 2 postów

Napisano 10 03 2015 - 12:18

Można. Zawsze to, co jest na Twoim ekranie wyświetlane można zapisać. Czasem są to wyrafinowane metody, czasem bardzo prymitywne. Ja zwykle sprawdzam, czy dodatek do Firefoxa FlashGot rozpoznał strumień. Jeżeli tak, to ściągnięcie jest banalnie proste (po prostu klikało się w jego ikonkę i o zatwierdzeniu zaczynało się ściąganie). Jeśli nie, to już są schody... W linuxie wszystko, co wykorzystuje flash (a te filmy zwykle są przez flashowego playera puszczane) to łatwizna - albo jest to zapisywane do pliku w tempie albo można wychwycić obszar pamięci, który trzeba zapisać do pliku. W Windowsach sprawa jest bardziej skomplikowana, ale znalazłem program rtmdump, który pozwalał mi przechwycić strumień, gdy nic innego nie pozwalało.

Dzięki za odpowowiedź.

Może dodam jeszcze, że próbowałem z odczytem pamięci tymczasowej przeglądarek. Używałem do tego celu VideoCacheView. Owszem przy kilku próbach aplikacja odczytywała informację video, nawet z właściwym rozszerzeniem. Ale....okazało się, żeby można było prawidłowo skopiować plik (czyli zapisać go w postaci odczytywalnej przez playery) należało doinstalować specjalny dodatek GPACK, który to umożliwiał. Niestety coś szło nie tak. Aplikacja oddzielnie kopiowała strumień video i audio, czyli miałeś dwa pliki, które trzeba było jeszcze powiązać. Na cztery próby, 1 była w 3/4 pomyślna (miałem plik, lecz jakby niepełny - o skróconym czasie), reszta to na ogół mozna było odtworzyć tylko w audio. Dałem sobie na luz.

Doszedłem do wniosku, że zamiast poświęcać więcej czasu na kombinacje "trójalpejskie" , to lepiej je przekonwertować. Bo ściągnięte pliki z innych polskich serwisów są tylko we flaszu (.Flv).

Nie wiem dlaczego, ale to wygląda na jakąś kolejną polską paranoję - większość serwisów PL przechowuje filmy w tym formacie. Do tego jakiś ośli upór z wklejaniem napisów. Chyba już mało kto to robi. Na serwisach światowych to jest po prostu .mp4 w wersji HD z dubbingiem albo z lektorem.

 

Ostatnio odkryłem turecki serwis, z którego daje się ściągać filmy w HD. Oni robią z kolei wszystkie w dubbingu. I całe szczęście, że bez napisów, przekładanie ścieżki nie jest skomplikowane. Jedynie ściąganie się mitręży, bo prawdopodobnie serwer ogranicza max prędkość transferu do ok. 300kb/s. Mam sztywne łącze 30 Mb/s ale na tym serwisie się nie podskoczy.

 

Natomiast rosjanie bardzo dużo "pozwalają" oglądać, mniej ściągać, więc gdyby z tego oglądania dało się coś zapisać, to byłoby superancko.

 

zobaczę co za "zwierzę" ten rtmdump

 

PS. może są jakieś inne sprytne sposoby?







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: internet, przechwyt, zapis

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych