Skocz do zawartości


tablety.pl
Zdjęcie

Prawd. uszkodzony rejestr -> spowolnienie, niedziałające odnośniki




  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 rhotax

rhotax

    First Rank

  • Użytkownicy
  • 26 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 30 03 2017 - 20:55

Mam takie złożone zagadnienie, które ostatecznie kończy się na 2-3 uciążliwych objawach, z którymi nie wymyśliłem jak sobie poradzić.
Ogólnie — chodzi o to, że pewne usterki mechaniczne, prawdopodobnie spowodowały uszkodzenia w rejestrze/w plikach systemowych. I teraz chciałbym naprawić te uszkodzenia. 

Programy do "napraw" rejestru głównie USUWAJĄ jakieś błędne/niepotrzebne rzeczy, a ja chyba bardziej potrzebuję żeby coś DODAĆ.

Piszę to już któryś raz, bo za każdym razem wychodziły mi jakieś obfite elaboraty :)

Ale to już trwa kilka miesięcy i w końcu zdecydowałem się napisać, najkrócej jak do tej pory mi się udało :)

Ale po kolei...

 

Kupiony stary, używany komputer z XP Prof. i nawet jak widziałem z SP3.
— po pewnym czasie zaczął się nagle i spontanicznie wyłączać. Ale tak jakby ktoś nagle niechcący wcisnął przycisk od listwy i wszystko wyłączył.
— nie znalazłem reguły. Raz przy samym uruchamianiu (jak już zobaczyłem pulpit windows), raz gdzieś po godzinach używania przy FireFoxie
— częstotliwość mała — 1-2 razy na miesiąc,
— w końcu zaczął pojawiać się (również spontanicznie i w nieprzewidywalny sposó B) ten komunikat związany z rejestrem

Załączony plik  Odzyskiwanie rejestru.jpg   25,06 KB   0 Ilość pobrań.

Nie pojawiał się w tych samych momentach co wyłączenia, a nawet w zupełnie innych (nie pamiętam, żeby wystąpiły razem), ale tak samo mała częstotliwość występowania,
— aż w końcu, pewnego razu, w trakcie używania windowsa..niebieski ekran,
— reset i .... wtedy się zaczęło zmulanie. Już ten pierwszy ekran z napisem Windows XP i małym paseczkiem postępu mieli długo. Potem pulpit i czekanie zanim zniknie dymek z ostrzeżeniem o braku firewalla i antywirusa,
— a potem jeszcze mielenie nie wiem czego (dysk mieli, wiatraki wyją) i w tym momencie nie da się niczego używać, menu kontekstowe to wyzwanie, mp3 odtwarzają się jakby były generowane przez metalowe cyborgi, które mówią zwalniając itd.

 

— okazało się, że to Avira. Ta 'awaria' spowodowała większe zmulanie aviry, a dokładniej jej funkcji UPDATE. Automatyczny Update przy starcie, a potem....co dwie godziny. Ustawiłem update 'na żądanie' i puszczam w momentach gdy nie używam komputera.Chwilowo problem ze zmulaniem jakby zniknął. Ale dalej uruchamianie (ekran z paskiem postępu i potem dymek z ostrzeżeniami o braku zabezpieczeń) — niedorzecznie długo.

Ale w międzyczasie pojawiły się też inne uszkodzenia, chodzi o odnośniki/połączenia do systemowych katalogów: "Moje Dokumenty", "Kosz" i przycisku START.
— zaczęło się od przycisku START, po prostu klikanie na niego nie dawało żadnego efektu (poza pojawianiem się ramki od fokusu), tak że zamykałem windows kombinacją ALT+F4,
— aż zmieniłem typ wyświetlania przycisku START z "klasyczne menu start" (to mniejsze), na "menu start" i...tam przycisk START działa normalnie :| 

— potem nagle klikanie w ikonkę "Moje dokumenty" na pulpicie również bez efektu (poza fokusem). PPM na tej ikonce pokazuje krótkie menu z podstawowymi funkcjami związanymi z ikonkami

Załączony plik  moje dokumenty.jpg   6,13 KB   0 Ilość pobrań.

Jeśli gdzieś z poziomu eksploratora użyłem funkcji "kopiuj do / przenieś do", to najpierw wyskakuje błąd, że nie może znaleźć "moje dokumenty" (ale potem można wskazać swój katalog do kopiowania). Ale ręcznie poprzez eksploratora mogę dojść, wejść i używać katalog "moje dokumenty", po prostu Windows w swoich systemowych powiązaniach zgubił do niego 'odnośnik' ?
— a ostatnio, to samo stało się z katalogiem "Kosz". Klikanie nie wywołuje efektu, pod PPM podstawowe menu

Załączony plik  kosz.jpg   21,65 KB   0 Ilość pobrań

(i nie mogę opróżnić kosza), ale ręcznie mogę znaleźć ten katalog, zobaczyć co w nim jest i usunąć.

— W międzyczasie rozkręciłem, dokręciłem i złożyłem z powrotem gniazdko do którego była podłączona listwa zasilająca komputer i resztę i ... od tamtej pory, na razie nie miałem żadnego ww. spontanicznego wyłączenia !

Może coś tam nie stykało (gniazdko trochę odstawało) i powodowało jakieś przepięcia itp.
— Ale komunikaty o przywracaniu starej kopii rejestru wciąż się pojawiają (rzadko i spontanicznie).

 

— W międzyczasie również stosowałem różne 'porady' na temat przyśpieszenia systemu (wyłączanie rzeczy w autostarcie, folder prefetch (krok 1 z tej strony ), defragmentacje...NIC specjalnie się nie poprawiło, za to ...

....W pewnym momencie pojawiło się coś nowego.

— Gdy już Windows się uruchomił, Avira się uruchomiła, zniknął dymek od zabezpieczeń, w menedżerze zadań wszystko stabilne, linia wydajności od zużycia procesora na dole i płaska...jest chwila ciszy, a potem (po kilku minutach) włącza się kolejny proces svchost, rozkręca się i nagle wskakuje na szczyt listy jeśli chodzi o zużycie pamięci, a żucie procesora wskakuje na 50%...i tak się utrzymuje.

Załączony plik  svchost1.jpg   85,17 KB   0 Ilość pobrań
Utrzymuje się tak permanentnie nawet jeśli zostawię go na cały dzień i nic tam nie robię. Znowu wiatraki wyją, ale dysk nie mieli. I tak wyją i wyją i wyją..to nie ma końca i wyją wyjątkowo głośno. Widać, że komputer robi coś....co powoduje, że aż robi pod siebie ze zmęczenia.
Ten jednostajny, wielogodzinny hałas staje się irytujący (przeszkadza np. w oglądaniu telewizora czy nagrywaniu czegoś przez mikrofon), a 50% procesora powoduje, że wszystko dzieje się wolniej bo ma 50% mniej zasobów.
— Wystarczy Zakończyć ten proces (na chama, w menadżerze zadań) i po minucie...cisza, spokój, ale za to...nie ma dźwięku w przeglądarce, odtwarzaczach filmów (VLC, BestPlayer) czy w panelu "Dźwięki i urządzenia audio" w Windowsie...ale za to ... jest za to gdy odtwarzam mp3 w foobarze, aimpie i jest dźwięk w programach do muzyki!

 

Wyłączałem ręcznie ten proces dosyć często. Aż w końcu stało się tak, że pewnego razu, po uruchomieniu Windowsa nawet przy uruchomionym ww. procesie nie miałem dźwięku w przeglądarkach. Ale to było co innego bo...odtwarzacze filmów jednak miały dźwięk.

W końcu okazało się, że mam 'wypieprzoną' całą gałąź w rejstrze, zgodnie z tą poradą: i musiałem ją od nowa wypełnić :/

I teraz moja prośba, pytanie:

Czy te objawy powyżej, rzeczywiście oznaczają, że coś się pogubiło, rozpitoliło w rejestrze, jeśli tak to:
1) Czy ktoś wie jak naprawić te połączenia do "Moje dokumenty", "Kosz", START ?

 

2) Co zrobić żeby ten konkretny svchost nie zmulał tak non stop ? Przy użyciu programu Light Start Up mogę pokazać listę usług z jakimi ten proces jest powiązany, ale co dalej ? Tzn. jak znaleźć, który to powoduje to nieustające zapitalanie i jeszcze jak potem wymyślić co zrobić żeby .."odpuścił" ?

3) więc może zamiast tak szczegółowo i konkretnie trzeba globalnie ten rejestr naprawić, bo tak szukać pojedynczo wybiórczych braków jest niewykonalne? Tylko czy przywracanie kopii z któregoś tam dnia ma sens — gdy ja już nie wiem dokładnie, którego dnia co się zepsuło, a przywrócenie całkiem nowego rejestru z płyty instalacyjnej...nie wyzeruje mi przypadkiem wszystkich ustawień (zainstalowanych kodeków, przeglądarek, itd. itd.) ?






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych