Skocz do zawartości


tablety.pl
Zdjęcie

Pamięć nie może być "read"




  • Zamknięty Temat jest zamknięty
20 odpowiedzi w tym temacie

#1 NIKON

NIKON

    First Rank

  • Użytkownicy
  • 10 postów
  • Lokalizacja:Warsiawa

Napisano 18 03 2005 - 19:13

Witam wszystkich bardziej lub mniej poszkodowanych oraz oczywiście tych co nas z opałów wybawiają :) (tych chyba jeszcze bardziej gorąco) :)

Jak zwykle pozawracam głowę tym co potrafia rozwiązywać takie dziwne cósie:

problem jest taki - co jakiś czas wyskakuje standartowe okienko błędu wina z zawartością:
Instrukcja spod "0x078fb000" odwołuje się do pamieci pod adresem "0x078fb000". Pamięć nie może być "read".

Kliknij OK, aby przerwac działanie aplikacji
Kliknij Anuluj, by rozpocząć debugowanie programu

Skanowalem wszystkim co możliwe opierajac sie na róznistych postach w poszukiwaniu jakichś robali , wirów e.t.c., jednak komp dziewica normalnie. Pojawia sie to przy różnych aplikacjach tak sobie po prostu. Po kliknięciu anuluj najczęsciej nic sie nie dzieje komp chodzi dalej jak ta lala.
Jednakże ostatnio zaczelo sie to pojawiać przy starcie systemu do aplikacji - winlogon.exe no i tu siem zaczeły schody. Co bym nie kliknoł - restart. Tak ze dwa trzy razy za czwartym odpala sie bez problemów. Znowu ze dwa razy jest ok i bajke zaczynamy od początku. Jest to co najmniej irytujące. I jak myśle swiadczy o jakimś babolu w systemie ale nic nie wychodzi żeby było nie tak. Nie mam najmniejszego pojecia co moze być przyczyną takiego stanu rzeczy. Pomóżcie.

p. s. Aha byłbym zapomniał, czasami zamiast "read" pokazuje sie z niemiecka "writen". :)

#2 highlander

highlander

    Medium Rank

  • Użytkownicy +
  • 297 postów
  • Lokalizacja:Tajne przez poufne ;)

Napisano 20 03 2005 - 22:23

Otóż mam dokładnie ten sam problem, i sprawdziłem już wszystko. W necie nic nie ma. W bazie Microsoftu - oczywiście też nic.
A wszystko co choć trochę przypominało rozwiązanie - sprawdzałem!

A sprawdzałem następująco: Wgrywam perfekcyjny system z "ghosta".
Po czym próbując go zaktualizować - skutecznie psuję go już po raz trzeci. Myślałem że sterowniki. Nie. Myślałem że Office - może, ale wątpię. Pamięć - prędzej plik wymiany niż RAM, bo sprawdzałem i jest O.K.
Myślałem też że to Microsoftowy wynalazek pt. zapobieganie wykonywaniu danych (DEP). Więc wyłączyłem. Wała...
Odinstalowałem DrWatsona. Nic. Internet Explorera. To samo. Przeinstalowałem explorera. Nic. Zrobiłem z pięć modyfikacji rejestru w/g przepisów z knowledge base. Nic.
Powoli dostaję szału...
Wiem, że prędzej czy później to g... znowu wyskoczy. W najmniej potrzebnym momencie. Niby nie tragedia, bo z systemu można jako- tako korzystać. Ale spowalnia. Odświeża bez sensu. Nie ładuje wszystkich programów a niektóre wręcz blokuje. Kibel...
Będę kombinował do bólu i może dojdę co to takiego, ale wolał bym, żeby mi ktoś pomógł. I koledze z góry też... :blink:

Aha. Watson wywala taką adnotację:
explorer.exe 80000007 ntdll!KiFastSystemCallRet(00000000)

A komunikat w moim wypadku brzmi:
Instrukcja spod "0x66006041" odwołuje się do pamięci pod adresem "0x66006041". Pamięć nie może być read.

Co już samo w sobie jest nieźle głupie - no bo jak pamięć nie może być "read"? Chyba w Microsofcie, bo u mnie może być i "read" i "write". Od tego qwa w końcu jest...

Picasso, błagam - znajdź chwilę, bo chyba się pochlastam...
:o ?

#3 highlander

highlander

    Medium Rank

  • Użytkownicy +
  • 297 postów
  • Lokalizacja:Tajne przez poufne ;)

Napisano 21 03 2005 - 00:11

Dobra, mam drania! Pomęczyłem konsolę "msconfig" i został tylko jeden podejrzany - proces ctfmon.exe...
Program Process Explorer potwierdził diagnozy DrWatson'a i jak wyłączę to nieszczęście - komunikat wraz z sensacjami znika... :blink:

Teraz, jak już wiem co to - to se i doczytałem na Microsoft'owym knowledge base - ki diabeł. Ano jak podejrzewałem. Część Office'a i Windowsa odpowiedzialna za tzw. "zaawansowane usługi tekstowe". Czyli np. za rozpoznawanie pisma czy czytanie dokumentów w Wordzie. Mała rzecz, a tyle trzody potrafi narobić...

Teraz się zastanawiam, jak bardzo pokrzywdzony będzie pakiet Office'a po jego dezinstalacji. Ale chyba go tylko wyłączę w startup'ie, bo Microsoft usuwania "nie zaleca" ;-)
Bogdaj ich zaraza wytłukła, kolejne dwa dni z życiorysu mi wypadły na "betatesty" ich produktów, a ani kasy z tego - ani satysfakcji...

Najlepsze zaś są w bazie danych Microsoftu teksty typu: "na razie nie ma rozwiazania dla tego problemu"... Czyli tylko się powiesić, albo przesiąść na Linuxa i Star Office'a. I chyba im człowiek to szybciej zrobi - tym lepiej. Najlepszy przykład korzyści z takiej wymiany, choć dość tematycznie odległy - to wymiana IE na Firefoxa :o

No cóż, pocieszam się, że ktoś skorzysta na moich przykrych doświadczeniach i dzięki mnie - później wyłysieje, a i w alkoholizm nie popadnie - jak to ma miejsce w moim przypadku :)
Na przykład Ty, panie "Nikon"... :o Powodzenia.

I tak Cię pozdrawiam Picasso, baby... :(

#4 Gutek-Pablo

Gutek-Pablo

    Expert Rank

  • Użytkownicy +
  • 3357 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław -okolica

Napisano 21 03 2005 - 00:18

Jak masz hijacka to masz taki wpis:

O4 - HKCU\..\Run: [CTFMON.EXE] C:\WINDOWS\system32\ctfmon.exe

Panel sterowania >>> Ustawienia regionalne >>> Języki >>> Detale >>> Zaawansowane >>> odznaczyć usługi tekstowe, zrób tak jeżeli nie używasz innych języków przy pisaniu. :blink:

#5 NIKON

NIKON

    First Rank

  • Użytkownicy
  • 10 postów
  • Lokalizacja:Warsiawa

Napisano 21 03 2005 - 09:35

witajcie!!!
Dzięki za zainteresowanie moim problemem, i jak widzę nie tylko moim.
ale po zastosowaniu wszelkich zabiegów, włacznie z tym że office dostał w pysk - znaczy deinstal, problem nie zniknął. poza tym śmiem sie zastanawiac co office i to sprawdzanie tekstu ma współnego z procesem logon.exe???? A poza tym nie posiadam takiego wpisu w sensie hijacka, ani takowego procesu jak opisal mój współcierpiący.
będę czekal nadal na propozycje moze również Picasso - dobra wróżka systemów operacyjnych znajdzie chwilkie czasu na nas biednych psujów:)

#6 highlander

highlander

    Medium Rank

  • Użytkownicy +
  • 297 postów
  • Lokalizacja:Tajne przez poufne ;)

Napisano 21 03 2005 - 18:03

Nie wiem co to "ma wspólnego z procesem logon.exe", bo u mnie miało wspólnego z procesem ctfmon.exe. W dodatku warchlak jest ciężki do zabicia i nawet jak go skasowałem z Windows\System32 oraz z Windows\ServicePackFiles - to i tak skądś wyłazi... Powiadam Ci - sprawdź dobrze w menedżerze zadań, bo nawet po wyłączeniu w startupie i np. w msconfig - jak jakiś chrzaniony zombi powstaje z martwych... Tak więc likwidacja Office'a nic nie da. Ale odwrotnie owszem - tzn. jak odpaliłem system z ghosta, zaktualizowałem programy i sterowniki, ale nie dotykałem Office'a i jego najnowszych (po SP1) uaktualnień, to wszystko działa jak należy...
No ale jak to w Windows - przyczyn tego samego problemu może być wiele...

Podzielę się z wami wiedzą... :blink:
Microsoft ujął to tak:
http://support.micro...kb;en-us;282599

#7 roco

roco

    Good Rank

  • Użytkownicy +
  • 446 postów
  • Lokalizacja:N.Y.C.

Napisano 21 04 2005 - 03:05

Hejka!
Przerabiałem podobny temat.. było to zależne od zaawansowanych usług tekstowych. Wcześniej były mi potrzebne. Później stoczyłem pare bitew i nawet jedną wojnę z CWSem, żebyby się troche pozbierać postanowiłem odłączyć trochę usług.. Zaczęło pojawiać się okienko...Po wyłączeniu zaawansowanych usług tekstowych ustąpiło do momentu, kiedy zalogowałem się jako ktoś inny..znowu wańka wstańka.. co mnie wkurzyło i wyłączyłem tę usł. na wszystkich kontach, a było to już z rok temu.. Od tamtej pory mam Święty Spokój. Wiem, że komuś innemu to się przytrafiło po odinstalowaniu jakiegoś progsa. Na usługi które widzimy w task menagerze składa się około 1000 różnych procesów (myślowych) i jest to liczba płynna może być troche mniej i znacznie, znacznie więcej, jeden proces może potrzebować np. kilkadziesiąt bibliotek i innych procesów. Procesy totakie mechanizmy, które składają się z wielu kółek, a progsy, które instalujemy, podczepiają swoje procesy i kółeczka do już istniejących, a po nie całkiem udanym odinstalu, np. z przyczyn innych (wiry, inne progsy), zostają śmiecie lub odwrotnie; zaczyna czegoś brakować, więc najlepiej, chcąc pogrzebać sobie trochę w brzuchu należy mieć czym tam zajrzeć np.: ProceXP. Dobry jest też Faber Toys. A nade wszystko trzeba sprzątnąć śmiecie w rejestrach, oczywiście też przy pomocy narzędzi, np. opisanych przez Picasso na Forum..
Pozdrawiam roco

Lamborgini Diablo z silnikiem Presto Rocket Motor?
Dołączona grafika.Dołączona grafika.Dołączona grafika
..we could change the world if God would give us the source code.
</HOUGH!>


#8 sigact

sigact

    First Rank

  • Na emeryturze
  • 5 postów
  • Lokalizacja:Poznań teraz Wwa

Napisano 26 04 2005 - 13:02

Witam pozdrawiam wszystkich.
Niestety!Donoszę uprzejmie,że ta jejku "pamięć nie może być..." nie jest tylko zależna od ctfmon.Ani także od śmieci w rejestrze.Oczyściłem z ashampoo register,zaawansowane usługi dawno wyłączone.Może mieć coś wspólnego z officem bo właśnie zainstalowałem wersję 2003 (Free) i wylazło.
Chyba,że wersja free zawiera celowo jakiś hak żebyś zrobił purchase,co możliwe znając firmę. :D

#9 marekwjk

marekwjk

    First Rank

  • Użytkownicy
  • 63 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:z Marsa

Napisano 08 05 2005 - 00:17

Moje uwagi do tematu - sprawa pojawia się u mnie okresowo, często po update windowsa, potem znika a potem niektóre programy znowu to wywołują. Np. ostatnio najnowszy nero ale tylko przy zamykaniu :P Wygląda na to, że jest to bug zgrozy raz poprawiany przez zgrozowców raz psuty. 4-5 miesiący temu objaw ten miałem stale :ph34r: ;)
VoipDiscount górą!! Uciekać od Skyp'a !!!

#10 Łukasz Chruściel

Łukasz Chruściel

    First Rank

  • Na emeryturze
  • 9 postów

Napisano 20 05 2005 - 23:53

jestem amatorem i sie slabo znam ale mialem ten sam problem z bledami aplikacji ktory poczatkowo byl niegrozny ale sie poglebial
to byl jakis badziewie ktore wykorzystuje luki w systemie nie wiem dokladnie co czasami antywirusy wykrywaly jakies trojany i je usuwaly ale problem non stop po restarcie wracal sformatowalem kompa i nic kumpel mi to naprawil podobno jest to zwiazane z diurami w systemie instalnal mi serwis packi i wszystkie aktualizacje ustawilem sobie zapore windowsowska i gra

#11 thugzpassion

thugzpassion

    First Rank

  • Użytkownicy
  • 59 postów

Napisano 23 05 2005 - 07:51

Siemanko.Mialem ten sam problem co wy chopaki,działo się to przez kilka tygodni i dosłżo do tego,że komp w ogóle niechciał wystartować.Kolezka,obeznany informatyk stwierdził,że wina lezy po stronie ram-u,więc kupilem nowe kości.Od tamtej pory nic takiego sie nie pojawia.Mam win xp bez sp2 i jakos ciśnie bez większych problemów.Pozdro!!!

#12 igcm

igcm

    First Rank

  • Użytkownicy
  • 18 postów

Napisano 15 03 2006 - 20:18

Miałem ten problemik, a właściwie nie sprawiający większego problemu komunikacik: [...] pamięć nie może być "read" [...]. Mam dwie pamięci: kingston 128MB 266MHz i nanya 512MB 400MHz; przy ustawieniach w biosie Timingi - Auto i Częstotliwości Auto wszystko gra, podobnie jak przy Timingach wydłużonych i częstotliwościach 333MHz (czyli dla kingstona-podkręcona) dla obu, a jak ustawię częstotliwości na 266MHz to przy zamykaniu kompa mam pamietny komunikat. Wszystko - kwestia ustawienia pamięci w biosie.

#13 linqserver

linqserver

    First Rank

  • Użytkownicy
  • 2 postów

Napisano 16 05 2006 - 18:17

Witam wszystkich.
Problem pamięć nie może być "read" lub pamięc nie może być "wrtite" pojawił sie u mnie jakiś czas temu po zainstalowaniu najnowszych uaktualnień do widowsa za pomocą programu autopacher. Ponad rok temu zrobiłem sobie spersonalizowaną instalkę windowsa zintegrowaną z sp2.
Przez ten ostatni rok nawet nie wiedziałem że taki błąd może się pojawić w winXP... Ostatnio zainstalowałem parę łatek na system w skutek czego zostałem zmuszony do zapoznania sie z wyżej wymienionym problemem... Dodam że przez ostatni rok używałem office2003 maiłem zawsze zainstalowanych pełno użytków I nigdy do tej pory nie miłem z tym problemów. Instalowałem tego windowsa na wielu kompterach (pracowałem w serwisie) Wszyscy moi znajomi też używają mojej spersonalizowanej instalki i nikt nie ma problemów.
Moje rozwiązanie (tymczasowe) to zwiększenie pryjorytetu procesu programu przy którym pojawia się ten błąd To powinno ustrzec przez zawiechą lub utratą jakiś danych. Np. BearShare- sciąga plik 700MB Zostawiasz kompa na nockę Po 15 minutach pojawia się błąd... Zwiekszenie pryjorytetu powinno pomóc. Mam zamiar reinstal WinXp zrobić i tym razem nie instalować łatek i sp do office
Pozdrawiam.

#14 beton7

beton7

    First Rank

  • Użytkownicy
  • 1 postów

Napisano 03 09 2006 - 11:25

Witam.U mnie toto (....nie może read) Pojawiło się po instalacji KB 916281 lub KB 918899 i próbie uruchomienia jakiego kolwiek klipu video ze strony : http://video.google.pl/ . Pojawia się komunikat i zawiesza tą stronę. :) Po odinstalowaniu tych poprawek wszystko chodzi ok.Pozdrowienia

#15 Vixor

Vixor

    First Rank

  • Użytkownicy
  • 1 postów

Napisano 03 09 2006 - 11:56

Hello all ! Miałem ten sam problem a wynikał on ze złego odinstalowania jednego z programów. Dorwałem program jv16 do oczyszczania rejestrów i poszukałem. po wywaleniu wszystkich niepotrzebnych rejestrów które zostawił ten program problem zniknoł. Mam nadzieję że komuś pomogłem :)




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych