Skocz do zawartości


tablety.pl
Zdjęcie
- - - - -

Jacek Chmielnik




  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 watermark

watermark

    Expert Rank

  • Na emeryturze
  • 3611 postów
  • Lokalizacja:piąty wymiar

Napisano 23 08 2007 - 10:33

Jacek Chmielnik, ukochany przez publiczność za niezapomniane role w filmach "Vabank", "Kingsajz" lub "Nad Niemnem", nie żyje. Poraził go prąd w jego domu letniskowym pod Włodawą - dowiedział się dziennik.pl.

Aktor wypoczywał wraz z rodziną i znajomymi w Suchawie koło Włodawy (Lubelskie). W jego domu letniskowym trwał remont. Wieczorem prawdopodobnie zepsuła się hydrofornia, więc aktor zszedł do piwnicy. Kiedy długo nie wracał, zaniepokoiło to jego córkę. Znalazła ojca leżącego na podłodze. Natychmiast wezwała pogotowie, ale na pomoc było już za późno.
Mimo reanimacji Jacek Chmielnik zmarł. Miał 54 lata.
Betonowa podłoga w piwnicy była wilgotna. Aktor nie miał butów. Ściągnięci na miejsce pracownicy zakładu energetycznego stwierdzili awarię instalacji elektrycznej. Okazało się, że nawet obudowy gniazdek elektrycznych były pod napięciem.
Dlatego jako najbardziej prawdopodobną wersję tragedii przyjmuje się na razie porażenie prądem. Prokuratura zarządziła sekcję zwłok aktora.
Jacek Chmielnik zasłynął rolami w dwóch częściach komedii "Vabank" Juliusza Machulskiego, a także "Kingsajzie" tego reżysera. Wystąpił w "Nad Niemnem" i "Między ustami a brzegiem pucharu". Grał także w wielu serialach, takich jak "Polskie drogi", "Na dobre i na złe", "Świat według Kiepskich".
Ostatnio prowadził teleturniej "Kochamy polskie seriale" w TVP. Ale znany był nie tylko z ekranu. Za swoje role teatralne zebrał wiele prestiżowych nagród.

"Mieszkaliśmy razem w hotelu we Wrocławiu przez długi czas. Prowadziliśmy nocne rozmowy. I zaskoczyło mnie, że Jacek pod tą maską prześmiewcy, komika, człowieka wesołego jest bardzo wrażliwy" - wspomina w rozmowie z Polskim Radiem reżyser Jan Kidawa-Błoński, który pracował z Chmielnikiem nad serialem "Warto kochać".
Przez całe życie aktor związany był z teatrem. Debiutował na deskach warszawskiego Ateneum w 1975 roku, od razu gdy tylko skończył Wydział Aktorski łódzkiej Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej. Występował także w Łodzi, Kaliszu, Poznaniu i Krakowie. Ale zawsze był mocno związany z Łodzią.
"Jestem łodzianinem" - przyznawał Jacek Chmielnik w rozmowie z Polskim Radiem. "Dostałem całkiem dobre wykształcenie w tutejszych szkołach i uczelni, więc oddałem temu miastu trzy najlepsze lata mego życia. Bo podobno po czterdziestce mężczyzna jest w szczycie wydajności intelektualnej i twórczej" - żartował.
W latach 1993-1996 był dyrektorem Teatru Nowego w Łodzi. Od dziesięciu lat reżyserował spektakle w łódzkim Teatrze Powszechnym.


Nie jestem skryty ale o pewnych rzeczach nie mogę mówić i nie mogę powiedzieć dlaczego.
- Miłego dnia - @watermark™




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych